piątek, 19 września 2014

ROZDZIAŁ I







Brygida

dzisiaj mija czwarty dzień  od kiedy jestem w  domu mama co chwile podsówa mi coś do jedzenia pod nos ,brat z siostrą nie mają czasu by ze mną poraozmawiać ,a kiedyś mieliśmy ze sobą taki dobry kontakt no cóż Emma znalazła sobie chłopaka z którym była już od 4 lat planowali wspólne życie  , Kamil ciągle wychodził  z swoimi znajomymi ,nie nawidziłam uczucia samotności ale w tamtym czsie wolałam jednak pobyć sama . Mama po południu jak co dzień musiała iść do pracy zanim wyszła zdążyła mi krzyknąć że wróci po ósmej bo dzisiaj jej przyjaciólka ma urodziny . Nie miałam nic przeciw temu bo i tak wiedziałam że będzie dzwonić nawet w pracy co pół godziny . Gdy tylko zobaczyłam że moja mama wyjechała z garażu na ulice udałam sie do drzwi by zamknąć je na klucz ,po czym pobiegłam do swojego pokoju gdy tylko do niego wbiegłam miałam ochotę schować sie pod kocem przed światłem które raziło mnie bardzzo w oczy ,lecz podszełam szybkim krokiem do okna i zaciągnełam rolety po czym usiadłam na łóżku i  sięgnełam po swój telefon ,który leżał na małej szafeczce obok czarno-białej lampki . Oglądałam sobie na nim wspólne zdjęcia moje i moich przyjaciół ,było tam dużo więcej zdjęć z Michaelem ,Calumem,Ashtonem i Lukem co mnie zdziwiło bo myślałam ze mam więcej zdjęć z Lucy i z Elizą . Choć to nie miało najmniejszego sensu przyglądałam się tym zdjęciom kilka minut .Poczułam sie senna gdy spojrzałam na godzinę była godzina 16:34. Nawet nie wiem kiedy i odleciałam w krainę snów .Obudziło mnie gwałtowne walenie w drzwi bo nie można było tego nazwać pukaniem .Byłam zaspana i nie wiedziałam o co chodzi ,ale odrazu na myśl mi przyszło że naj prawo podobniej mój kochany braciszek Kamilek zapomniał po prostu kluczy do domu więc bez żadnego zastanowienia zbiegłam na dól i otworzyłam szybko drzwi . Oślepiało mnie światło wiec nic nie widziałam nagle poczułam jak coś mnie złapało za szyje wpychając do środka był to Harry ,chłopak naj wyraźniej był pod wpływem jakichś środków odurzających , bo miał strasznie czerwone oczy .
- Posłuchaj mnie tępa kurwo ja wiem czego chce i ja to dostane -chłopak krzyczał patrząc mi prosto w oczy powalając mnie na podłogę miał wyraźny  zamiar zedrzeć ze nie ubranie .
Krzyczałam najgłośniej jak potrafiłam lecz Joy zasłonił swoją jedną ręką moje usta w tym momęcie  ktoś wszedł do domu gdy Harry usłyszał czyjeś kroki wybiegł ,osoba która wtedy weszła do domu ruszyła w pogoń za Joyem. Byłam w szoku nie mogło do mnie dotrzeć co się stało .


Kamil


Zapomniałem wziąść swojego portfela z szafki kuchennej i musiałem sie wrócić do domu po niego bo z chłopakami robiliśmy zrzutę na prezent dla mojego przyjaciela . Gdy kos podwiózł mnie pod dom zauważyłem coś  niepokojącego drzwi od domu były uchylone przecież Brydzia od kąd wróciła do domu wcale z niego nie wychodzi gdy podszedłem bliżej usłyszałem krzyk . Gdy weszłem zobaczyłem szarpiącego sie z moją siostrą na podłodze Harrego Joya byłego chłopaka Brygidy gdy tylko chłopak szarpiący moją siostrę zauważył że jestem za nim natychmiast wstał i wybiegł, ruszyłem w pogoń za nim lecz był zbyt szybki i mi uciekł kiedy kos zobaczył że odpuściłem podbiegł do mnie i zapytał co się dzieje ,ale ja szybko się odwróciłem i poszedłem do domu by sprawdzić czy ten typek nic  nie zrobił Brygidzie . Kos nie wiedząc o co chodzi poszedł za mną. Jak tylko weszliśmy do domu kosa zamurowało na podłodze siedziałam zapłakana Brygida miała porozdzierane ubranie  , czerwoną szyje i posiniaczone ręce
-Bygida Brydzia słyszysz -krzyknełem kilka razy dotykając jej ramienia
-Nie dotykaj mnie zostaw mnie co ja ci zrobiłam !!!!!!!-krzyczała nie orietując sie że to tylko ja
-Brydzia to tylko ja Kamil nie masz sie czego bać on już uciekł spójrz  na mnie - gdy to powiedziałem podniosła głowę do góry i rzuciła mi sie na szyje wiedziałem że nie mogę jej teraz zostawić samej w domu.Pomogłem jej wstać i zaprowadziłem ją do kuchni .Trzęsła się jak ja gdy spierdalałem przed psem sąsiada w zeszłym tygodniu . Zaparzyłem jej herbate i na chwilę poszłem z kosem do salonu
-Stary nie ma chuja nie mogę iść na tą impreze do Maxa -poinformowałem przyjaciela
-Kurwa Kamil planujemy tą impreze od miesiąca nawet głupi koledzy twojej siory tam  będą ,a ty w ostatniej chwili się wycofujesz  -wykrzyczał z wyrzutem kos
-Ty na prawde nie widzisz w jakim stanie jest moja siostra nie mogę jej samej zostawić -poinformowałem przyjaciela z złością
-Jak chcesz bawić sie w niańke to spoko ale ja sie zaraz zmywam - powiedział przyjaciel bez względnie . Nie poznawałem go nigdy nie był takim egoistą . Wróciłem do kuchni i usiadłem na przeciwko Brygidy przez kilka sekunt siedzieliśmy w ciszy nagle odezwał sie kos
-Dobra stary ja spadam daj znać jak zmienisz zdanie -mrukną wychodząc
-Ta ta nara baw sie dobrze -mruknąłem sarkastycznie .
Zamknąłem drzwi za przyjacielem i powróciłem w miejsce wcześniejszego pobytu i usiadłem w te samo miejsce .
- Przepraszam -usłyszałem cichy pisk
-Ale za co ty mnie przepraszasz młoda- zapytałem nie rozumiejąc o co chodzi
- No bo przez mnie nie mogłeś iść na tą impreze -powiedziała z wyrzutem do samej siebie .
-Brygida jesteś moją siostrą przecież wiadomo że jesteś dla mnie ważniejsza niż impreza -powiedziałem z uśmiechem na twarzy - chodz lepiej obejrzymy jakąś komedie albo horror -po chwili dodałem
-Ty jak chcesz to se oglądaj -powiedziała- ja muszę pomyśleć jak ukryć szyję i posiniaczone ręce zanim mama wróci z pracy .
Zdziwiłem się że nie chciała nic nikomu o tym powiedzieć  ale zamierzałem uszanować jej decyzję i nikomu o niczym nie mówić. Usiadłem przed telewizorem i zaczełem coś oglądać nawet nie wiem co , byłem za bardzo przejęty tym o co chodziło Joyowi i czego on chciał od Brygidy co jak co ale wiedziałem że i ja i Emma musimy poważnie porozmawiać z młodą  i dowiedzieć sie o co tu tak na prawdę chodzi .Próbowałem sie dodzwonić do Emmy ale bez skutecznie pewnie była z tym swoim chłoptasiem nic do niego nie mam ale zaczynają mnie wkurwiać te ich cało dobowe spotkania . Postanowiłem zapytać Brygidy co tak na prawde sie stało  więc ruszyłem do jej pokoju ,wszedłem i przeraziłem sie tym co tam zobaczyłem jej pokój wyglądał jak ...  sam nie wiem jak to określić na pewno gorzej niż mój.
-Ja pieprze ogarneła byś tu -powiedziałem rozbawiony .-masz gorszy chlew nisz ja -dodając po chwili .
-Nom wiem jutro zacznę sprzątać -powiedziała jak by ją coś gryzło ale nie chciała nic powiedzieć o co chodzi -mama już nie długo powinna wrócić, - zamyśliła się przez chwilę- jak wróci powiedz że się źle czułam i położyłam się spać -dodała.
-Mała nie chcesz pogadać o tym co sie stało?-zapytałem troskliwie
-Nie chce o tym myśleć to jest zbyt bolesne powiem wam w odpowiednim momęcie -wyjaśniła przygnębiona -a i jak mama już wróci to idz na tą imprezę nie może cie na niej zabraknąć -dodała uśmiechając sie do mnie .
Dałem  jej buziaka w policzek i gasząc światło w jej pokoju opuściłem go . Była już 20:46 wiedziałem że nasza mamuśka zachwile wróci dlatego ogarnełem  sie by iść na imprezę do Maxa ale czekałem aż mama wróci
- Jest ktoś w domu -po chwili usłyszałem że ktoś wszedł do mieszkania .
-Oooooooo cześć mamuśka słuchaj mała śpi bo się źle czuła a ja spadam do Maxa spróbuje sciągnąć na 5 rano -powiedziałem wesoło .
-No dobra a nie wiesz na którą do domu ściągnie twoja bliźnia dusza?-mama zapytała humorystycznie
-Emma ??????!!!!!!!!!nie wim do 23 powinna zdążyć to ja lecę pa -powiedziałem  zabierając ze sobą kluczyki od samochodu i swój portfel po czym wyszedłem zamykając za sobą drzwi.





******************************************************
Nom i jakie wrażenia mam nadzieję że się podoba .
Proszę bardzo proszę o komentarze plose :-)
Jakaś mała podpowiedz co ma się dziać a może hejcik .
Wszystko tylko proszę komentujcie.
Kolejny rozdział w piąteczek
                                     
ZAPRASZAM ~Misiek :*


1 komentarz:

  1. Świetne opowiadanie xD Jeśli miałabyś ochotę trafić do większej liczby czytelników to zapraszam na wattpad.com . Mój nick na niego ----> Huntereeek :D

    OdpowiedzUsuń